Czy dzięki Pole Dance schudnę?

Skoro już wiemy, że Pole Dance jest dla wszystkich – niezależnie od płci, wieku, koloru skóry, wzrostu i wagi – nasuwa się kolejne pytanie: Czy w takim razie schudnę dzięki regularnym treningom?

Zacznijmy od tego, że Pole Dance jest (nie)zwykłą aktywnością, więc jak każda inna –  znacznie wpływa zarówno na naszą kondycję, wagę i rzeźbę. Oczywiście nic nie dzieje się samo i wpływ na to ma zarówno regularność (o której już pisaliśmy), jak i dieta. Dopiero połączenie tych trzech aspektów może dać Wam zamierzone efekty.

Ale, ale! Przejdźmy do rzeczy, mimo że dzisiaj odpowiedź nie będzie prosta.

Godzinny trening Pole Dance, zależnie od jego intensywności i poziomu zaawansowania, pozwala spalić średnio między 250 a 750kcal, równocześnie zdecydowanie wysmukla i rzeźbi on sylwetkę.

Jeśli Twój początek z rurką, jest równocześnie początkiem jakiejkolwiek aktywności a Ty sama masz problemy z wagą – na pewno to się zmieni i dostrzeżesz efekty. Waga spadnie, kondycja wzrośnie i będziesz sprawniejsza. W tym przypadku możemy mówić o efekcie chudnięcia dzięki zajęciom Pole Dance.

Jeśli dołączysz do tego zdrowe odżywianie a na zajęcia przychodzić będziesz regularnie (co raczej nie ulega wątpliwości, bo od nich naprawdę można się uzależnić) – efekty na pewno przyjdą, ale daj sobie czas! Nie od razu Rzym zbudowano; nie oczekuj że po miesiącu będziesz chodzić po wybiegu  Victoria’s Secret… Chociaż w rywalizacji na „rurkowe figury” mogłabyś już z niejedną modelką wygrać 😉.

Pole Dance poprawia sprężystość ciała, koordynację ruchową i postawę. Możemy tu powiedzieć o pewnego rodzaju „złudzeniu optycznym” – właśnie tego rodzaju trening pomoże Ci być wyprostowaną, co znacznie wpłynie na Twój wygląd. W ten sam sposób działa koordynacja ruchowa (dziewczyny – szpilki, przy exotikowych szklankach to przecież pikuś!), która znacznie wpływa na sposób poruszania się.

Ostatni aspekt, który nagle odwróci wszystko o 180°! Pełne, wyrzeźbione i wzmocnione mięśnie to też efekt uczęszczania na zajęcia. Na pewno najszybciej da się zauważyć bardziej zarysowane mięśnie barków a następnie brzucha i pleców. W zależności od budowy każdego z nas, intensywności i liczbie treningów u każdego ten efekt będzie inny, ale przy regularnych ćwiczeniach na pewno się pojawi.

Stwierdzicie – „Świetnie, przecież właśnie o to chodzi!” i dokładnie tak jest! Pamiętajcie jednak o tym, że waga w takim momencie może nie drgnąć a w niektórych przypadkach nawet wzrosnąć. Dlaczego? Mięśnie są ciężkie, znacznie cięższe od tłuszczu. Kiedy zaczynają być one widoczne – nasza sylwetka znacznie się zmienia, jednak waga nie musi tego odzwierciedlać. Może się okazać, że dres w którym co piątek chodzisz na stretching nagle jest za duży a waga jeszcze wczoraj pokazywała to samo, co trzy miesiące temu.

Zastanów się zatem, czy chcesz żeby to właśnie waga była głównym wyznacznikiem – może zamiast tego lepiej się mierzyć, robić zdjęcia lub po prostu – nie skupiać się na tym a cieszyć postępami i treningami?

Zatem podsumujmy dzisiejsze wywody: Czy schudnę? Jeśli w Twoim organizmie znajduje się za dużo tkanki tłuszczowej, to trening na pewno pomoże Ci się jej pozbyć. W innych wypadkach waga może się nawet zwiększyć ze względu na budujące się mięśnie. 

Jedno jest pewne: na sali zdasz sobie sprawę z tego, że każdy ma jakieś kompleksy i nikt nie wygląda idealnie. Zobaczysz osoby z grubszymi udami, szczuplejszą talią, rozstępami czy krzywym palcem u lewej stopy. I zupełnie nikt się tym nie przejmuje! Więc poza formą i kondycją zyskasz UŚMIECH i to jest coś, co łączy wszystkich na zajęciach Pole Dance.